Dziennik Gazeta Prawana logo

Listonosz przepuścił pieniądze emerytów

4 stycznia 2008, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dokąd wybrał się listonosz z Białegostoku z torbą pełną pieniędzy dla emerytów? Za daleko mu było do adresatów na piechotę, dlatego wsiadł do samolotu i poleciał do Wielkiej Brytanii. Tam przepuścił powierzone mu 30 tysięcy złotych. A potem wrócił i sam zgłosił się na policję.

To marna pociecha dla rencistów i emerytów, którzy bezskutecznie czekali na comiesięczną wizytę listonosza. Mężczyzna wrócił z Wysp Brytyjskich, ale bez ich pieniędzy. Co tam robił i na co je wydał? To wyjaśnią śledczy z Białegostoku.

26-letni listonosz wyruszył z poczty z przesyłkami i pieniędzmi 20 grudnia 2007 roku. Ale nie dotarł do żadnego z adresatów. Kiedy wieczorem nie wrócił na pocztę rozliczyć się z pieniędzy i przesyłek, jego szefowie zawiadomili policję.

Długie poszukiwania nie były konieczne, bo po świętach nieuczciwy listonosz sam się zgłosił na białostocką komendę. I to dosłownie sam. Bo pieniędzy już nie miał. Dlatego usłyszy zarzut przywłaszczenia czegoś, co należało do innych ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj