Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy turyści o włos od tragedii

15 marca 2008, 10:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chwile prawdziwej grozy przeżyli polscy turyści wracający z zimowego urlopu w Egipcie. Tuż po starcie z lotniska w Hurghadzie, rozszczelniła się kabina samolotu ze 150 Polakami na pokładzie. Samolot linii KoralBlue Airlines lecący do Krakowa musiał natychmiast awaryjnie lądować. Polacy wrócili do kraju z 12-godzinnym opóźnieniem.

"Przewoźnik zapowiedział, że zapewni inny samolot i turyści powinni wrócić do kraju po godzinie 21" - mówi PAP rzecznik Portu Lotniczego w Krakowie-Balicach, Piotr Pietrzak.

Pasażerowie czekają obecnie w budynku odlotów. "Jesteśmy uwięzieni i oddzieleni od wszystkich. Nikt nie chce nam pomóc" – powiedział portalowi Onet.pl Artur Saban z Lublina. Gdyby nie awaria maszyny, Polacy już od 9 rano byliby w Polsce. A tak - muszą czekać aż zostanie podstawiony nowy samolot. Turyści nie mają dostępu do wody, ani do jedzenia.

"Ambasada Polski w Egipcie udzieliła nam informacji, że samolot ma być naprawiony. Z kolei obsługa lotniska w Hurghadzie twierdzi, że podstawiona ma być zupełnie nowa maszyna" - mówi Artur Saban.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj