Dziennik Gazeta Prawana logo

Podpalili bezdomnego, bo go okradli

21 marca 2008, 18:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tak brutalnego i bezsensownego przestępstwa kieleccy policjanci nie widzieli już dawno. Do aresztu trafiły tam cztery osoby podejrzane o to, że podpaliły bezdomnego. Motywem napaści była chęć rabunku. Co bandyci mogli zabrać swojej ofierze? Najwyżej kilka złotych.

Bezdomny z poważnymi poparzeniami trafił do szpitala. "Policjanci zatrzymali właśnie trzech mężczyzn i kobietę podejrzewanych o jego podpalenie" - mówi rzecznik świętokrzyskiej policji kom. Krzysztof Skorek.

Mężczyznę napadnięto we wtorek w wieżowcu przy ul. Karczówkowskiej. Na klatce schodowej wybuchł pożar, ewakuowano część lokatorów, w tym dzieci. Kilka osób z objawami trafiło do szpitala z objawami podtrucia czadem. Lekarze ciągle walczą o życie poparzonego bezdomnego, który spał na klatce schodowej.

Bezdomny od dłuższego czasu nocował na klatce wieżowca. Często przesiadywała z nim 30- letnia kobieta, również bezdomna. We wtorek spotkała ona przed klatką trzech znajomych, z którymi piła alkohol. Kiedy skończyły się im pieniądze, postanowili znaleźć je u śpiącego bezdomnego. Przeszukali rzeczy leżącego mężczyzny, a na koniec prawdopodobnie podpalili jego dobytek.

Podejrzewanym za usiłowanie zabójstwa grozi dożywocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj