Zdjęła kamizelkę, w której zostawiła legitymację szkolną i telefon komórkowy. Potem skoczyła w rwące wody Narwi. Policja i nurkowie szukają 15-letniej dziewczyny z Łomży, która - według relacji świadków - wczoraj wieczorem rzuciła się do rzeki.
Policja i nurkowie szukają 15-letniej dziewczyny z Łomży, która, według relacji świadków rzuciła się do rzeki
Do poszukiwań wezwano nurków ze specjalistycznej grupy z Augustowa. "Akcja jest trudna, rzeka w tym miejscu ma silny nurt, poziom wody jest wysoki, a miejsce poszukiwań pełne zakoli" - przyznał rzecznik podlaskiej straży pożarnej, Marcin Janowski.
Gimnazjalistkę widział na moście przejeżdżający tamtędy kierowca. Gdy wkrótce potem wracał tą samą drogą, zauważył już tylko kamizelkę dziewczyny. Wtedy wezwał policję.
Poszukiwania trwają od wczorajszego wieczora. Na razie nie ma żadnego śladu. Policjanci liczą, że pomogą im nurkowie, którzy mają specjalnego robota do poszukiwań podwodnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl