O wielkim szczęściu może mówić pięciolatek z Opola. Chłopiec wypadł z okna czwartego piętra. Na szczęście nic mu się nie stało. Jego matka była w tym czasie w kuchni.
Chłopiec bawił się w pokoju ze swoim bratem. Nagle ich matka poczuła podmuch powietrza. Gdy wbiegła do pokoju, okazało się, że jednego z dzieci nie ma. Chłopiec wypadł przez okno.
Pięciolatek natychmiast trafił do szpitala na obserwację. Na szczęście nic mu się nie stało. Lekarze nie stwierdzili żadnych złamań ani innych obrażeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane