Pranie w szklance wody jest już możliwe. Brytyjscy naukowcy skonstruowali pralkę, która podczas jednego prania zużywa jej zaledwie kilkaset mililitrów - czytamy w DZIENNIKU.
Jak to działa? Brud i plamy z ubrań są usuwane nie za pomocą proszku rozpuszczonego w wodzie, ale plastikowych drobinek. Dlatego właśnie ta nowatorska technologia, opracowana na Uniwersytecie Leeds, wymaga zużycia minimalnej ilości wody. Dla porównania tradycyjne pralki na każdy kilogram ubrań potrzebują jej aż 35 litrów.
Produkująca ekologiczne pralki firma Xeros zapewnia, że już wkrótce automat trafi do brytyjskich sklepów. Jego cena nie jest jeszcze znana, ale ma być zbliżona do cen tradycyjnych pralek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl