Dziennik Gazeta Prawana logo

Dawni właściciele żądają od Polski 85 miliardów

21 czerwca 2008, 08:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skarb państwa szuka 85 miliardów złotych. To kwota, jakiej domagają się w ramach rekompensaty za utracone mienie dawni właściciele. W czwartek trafi do rządu projekt ustawy, pod którym podpisało się niemal 300 tysięcy dawnych właścicieli. O rekompensaty walczą nie tylko Polacy, ale też m.in. Żydzi, na których przypada około 20 procent zarekwirowanych niegdyś nieruchomości.

Środowiska żydowskie grożą, że pozwą Polskę przed międzynarodowe sądy. "Tak się stanie, jeśli rząd nie spełni naszych oczekiwań" - mówi "Polsce" Andrzej Zozula z zarządu Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich.

Spełnienie żądań byłych właścicieli oznacza katastrofę dla polskiego budżetu. Dla porównania, cały budżet NFZ na 2008 r. to 48,9 mld zł, a wszystkie długi szpitali wynoszą ok. 10 mld zł. Za roszczenia byłych właścicieli można by wybudować ponad 2 tys. km autostrad - wylicza dziennik "Polska". "Puścimy budżet państwa z torbami" - mówi bez ogródek Mirosław Szypowski, prezydent Polskiej Unii Właścicieli Nieruchomości.

Co na to rząd? Miesiąc temu zaproponował dawnym właścicielom odszkodowania w wysokości 20 proc. aktualnej wartości mienia, szacując, że cały majątek do zwrotu wart jest ok. 150 mld zł.

Na rekompensaty przewidział więc 30 mld zł. -"Wyższa kwota jest nie do udźwignięcia. Nie zamierzamy ustąpić przed tymi naciskami " mówi Tadeusz Aziewicz z PO, szef sejmowej komisji skarbu.

Właściciele nie tylko odrzucają tę ofertę, ale też twierdzą, że rząd specjalnie zawyżył kwotę roszczeń, żeby zaszokować Polaków skalą problemu i wzbudzić do nich niechęć. I chcą stuprocentowej rekompensaty za swój majątek.

W dodatku twierdzą, że mogliby żądać od Polski więcej - za to, że nie mogli dysponować swoimi majątkami w ostatnich 19 latach.

Niewykluczone, że rząd będzie musiał jednak pójść na kompromis, bo procesy mogą kosztować państwo fortunę i są skazane na przegraną. Już w tej chwili w sądach w Polsce i za granicą toczy się ok. 600 procesów o odzyskanie mienia.

"Może powstanie rozwiązanie, które będzie w interesie i państwa, i poszkodowanych" - ma nadzieję Waldy Dzikowski, wiceszef klubu PO.

Marek Suski z PiS jest bardziej zdecydowany: "Majątki powinny być oddane. Jeśli to niewykonalne, konieczna jest możliwie jak najwyższa rekompensata. Ale sto procent jest raczej niewykonalne" - czytamy w dzienniku "Polska".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj