W Lubinie matka zostawiła w zamkniętym i nagrzanym od słońca samochodzie 10-letnią córkę i poszła po zakupy; myślała, że drzwi i okno w samochodzie zostawiła otwarte. Dziecko wydostali z samochodu przypadkowi świadkowie.
Jak poinformowała PAP asp. szt. Sylwia Serafin oficer prasowa policji w Lubinie, dziewczynkę siedzącą w upalny dzień w zaparkowanym na parkingu samochodzie zauważyła kobieta, która wszczęła alarm i poinformowała innych przechodniów. Jeden ze świadków zdarzenia, który podszedł do samochodu, zauważył, że twarz dziecka była czerwona i oblana potem.
– relacjonowała policjantka. Świadkowie zdarzenia powiadomili też policję i pogotowie.
Jak ustalili policjanci, 10-latka w samochodzie przebywała około pół godziny. - mówiła Serafin.
Policjantka dodała, że obecnie w tej sprawie w Komendzie Powiatowej Policji w Lubinie prowadzone jest postępowanie. – przekazała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP