Dziennik Gazeta Prawana logo

Lubuskie: Byk zabił rolnika. Niósł go na rogach przez kilkadziesiąt metrów

18 sierpnia 2020, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Byk
<p>Byk</p>/ShutterStock
48-letni rolnik zginął po tym, jak zaatakował go jego własny byk. Szarżę zwierzęcia widział myśliwy, który akurat z wysokości obserwował okolicę. Nie zdołał jednak uratować mężczyzny. Do tragedii doszło w okolicach wsi Jeziory Dolne w województwie lubuskim.

Możliwe, że to wysoka temperatura i palące słońce rozdrażniły byka, który tuż przed atakiem był w stadzie. Opis tego, co samiec zrobił ze swoim 48-letnim właścicielem, jest zbyt drastyczny, by go przytaczać. Mężczyzna zginął na miejscu.

ZOBACZ WIDEO:

- mówiła Polsat News Izabela Zarówna, mieszkanka Jezior Dolnych. 

Do ataku doszło na oczach łowczego, który siedział w myśliwskiej ambonie i obserwował pole. Zwierzę niosło mężczyznę na rogach przez kilkadziesiąt metrów.

Po tym, jak byk porzucił mężczyznę, myśliwy próbował go reanimować. Niestety, nie udało się. - opisał Ryszard Połozowski, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Żarach.

48-latek osierocił troje dzieci. Poza pracą rolnika, był elektrykiem. Jego stado liczyło około 50 krów i byków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polsat News
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj