40-letnia kobieta, która w środę wieczorem na przejeździe kolejowym w małopolskim Bieczu wjechała samochodem pod pociąg relacji Zagórz-Stróże nie odniosła obrażeń. Jakie obrażenia poniosły jej dzieci?
Jak powiedziała PAP Katarzyna Cisło z zespołu prasowego małopolskiej policji, mieszkanka Gorlic kierowała oplem combo. Nie wiadomo, dlaczego nie zachowując ostrożności wjechała pod nadjeżdżający pociąg.– poinformowała Cisło.
Przyczyny zdarzenia wyjaśnia Komisja Badania Wypadków Kolejowych.
Do wypadku doszło w środę ok. godz. 20.20. Jak powiedział PAP Piotr Hamarnik z zespołu prasowego PKP PLK dla pięciu osób podróżujących pociągiem zorganizowano transport zastępczy. – powiedział Hamarnik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|