Dziennik Gazeta Prawana logo

Ponad tysiąc pasażerów z Wielkiej Brytanii przyleci w poniedziałek do Wrocławia

21 grudnia 2020, 17:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lotnisko we Wrocławiu
<p>Lotnisko we Wrocławiu</p>/Agencja Gazeta
Ponad tysiąc pasażerów przyleci w poniedziałek na wrocławskie lotnisko z Wielkiej Brytanii. Już odbyły się cztery loty, a do północy zaplanowano jeszcze cztery następne rejsy. Od wtorku przyloty z Wysp Brytyjskich będą już niemożliwe.

Jak podano w przesłanym PAP komunikacie, w poniedziałek tuż po północy odbył się dodatkowy rejs do Wrocławia z lotniska Londyn Luton, a kolejne kierunki przylotów w ciągu dnia to: Birmingham, Londyn Stansted, Manchester, Shannon, Leeds i Londyn Luton.

Z zaplanowano 8 lotów, odbyły się już cztery, a cztery kolejne zostaną zrealizowane według rozkładu do godz. 23.15. Łącznie w poniedziałek do Wrocławia przyleci z Wysp Brytyjskich ponad tysiąc pasażerów – podano w komunikacie.

Dyrektor portu Jarosław Wróblewski zapowiedział, że nawet jeśli rejsowe samoloty będą opóźnione i dotrą na wrocławskie lotnisko po północy to zostaną przyjęte. Wdrożono wszystkie zalecenia, terminal jest przygotowany na bezpieczne przyjmowanie podróżnych, pasażerom z Wysp Brytyjskich badana jest temperatura ciała.

W poniedziałek zrealizowano też z Wrocławia trzy odloty na Wyspy Brytyjskie na lotniska: Shannon, Leeds, Luton.

Cytowany w komunikacie dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w Porcie Lotniczym Wrocław Jarosław Sztucki poinformował, że do tej pory - po wznowieniu lotów - wypełnienie samolotów przylatujących do Polski z Wielkiej Brytanii w drugiej połowie grudnia osiągnęło bardzo dobry poziom, a w ostatnich dniach było szczególnie wysokie.

- powiedział Sztucki.

Podkreślił, że miejsca w samolotach na kolejne rejsy do Wrocławia były wyprzedane niemal w całości.

Rzecznik rządu Piotr Müller w nocy z niedzieli na poniedziałek poinformował, że "ze względów bezpieczeństwa loty z Wielkiej Brytanii do Polski zostaną zawieszone od północy z poniedziałku na wtorek". „Decyzja związana jest z pojawieniem się nowej odmiany koronawirusa" – wskazał.

O wykryciu w Wielkiej Brytanii nowego wariantu wirusa SARS-CoV-2 poinformował 14 grudnia brytyjski minister zdrowia Matt Hancock. Przekazał, że odnotowano ponad 6 tys. zakażeń nową odmianą, głównie w południowej i południowo-wschodniej Anglii. Nowy wariant ma się rozprzestrzeniać szybciej niż znana dotychczas odmiana, ale – jak wskazują eksperci - nie wydaje się, by powodował poważniejszy przebieg choroby i nie miał zareagować na opracowane już szczepionki przeciwko COVID-19.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), oprócz zakażeń w Wielkiej Brytanii, dziewięć infekcji nowym wariantem koronawirusa potwierdzono w Danii, a pojedyncze przypadki również w Holandii i Australii.

Minister zdrowia Adam Niedzielski oświadczył, że wydał dyspozycje GIS, aby od poniedziałku wykonywać testy każdej zgłaszającej się osobie, która w ostatnim czasie podróżowała z Wielkiej Brytanii. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj