Dziennik Gazeta Prawana logo

W Radomiu działa tylko jeden SOR. "Sytuacja na granicy kryminału"

3 lutego 2021, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pacjent w szpitalu
<p>Pacjent w szpitalu</p>/shutterstock
W Radomiu – drugim pod względem wielkości mieście na Mazowszu - działa tylko jeden Szpitalny Oddział Ratunkowy. Według lekarzy sytuacja jest dramatyczna. Codziennie na SOR trafiają pacjenci z całego miasta i okolic; brakuje lekarzy i pielęgniarek.

Jedyny Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) funkcjonuje obecnie w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Aleksandrowicza (w tzw. szpitalu na Józefowie). Przed pandemią SOR był też w drugiej radomskiej lecznicy przy ul. Tochtermana. Teraz jednak – zgodnie z decyzją wojewody - placówka ta przyjmuje wyłącznie chorych na COVID-19.

Sytuacja coraz bardziej dramatyczna 

Wszyscy pacjenci z innymi schorzeniami trafiają do szpitala na Józefowie. Zdaniem zarówno zarządu lecznicy, jak i lekarzy, sytuacja na oddziale staje się coraz bardziej dramatyczna: brakuje personelu, a pacjenci nie mają zapewnionej właściwej opieki.

powiedział we wtorek na specjalnej konferencji prasowej poświęconej sytuacji w szpitalu internista z SOR dr Piotr Kołodziej.

Dodał, że na dyżur na internistycznej część SOR-u trafia 50-80 osób. Zdarza się, że zajmuje się nimi tylko jeden lekarz. Pacjenci nie mają gdzie leżeć. Jedynych osiem łóżek jest zawsze zajętych. Chorzy siedzą na korytarzach po kilka, a nawet kilkanaście godzin. Personel nie jest w stanie upilnować np. pacjenta z zaburzeniami pamięci, by nie wyszedł ze szpitala.

Takie przypadki się już zdarzały. Latem 93-latek opuścił SOR, błąkał się po okolicy i nikt o tym nie wiedział. Zmarł na drugi dzień po odnalezieniu go w pobliskich zaroślach. Także w ostatnim czasie głośno było o sprawie pacjenta, którego zaginięcie zgłoszono na policję, podczas gdy on siedział przez kilka godzin na korytarzu SOR w tym samym miejscu, gdzie zostawili go ratownicy z pogotowia.

Prezes zarządu szpitala Tomasz Skura potwierdził, że takich przypadków jest coraz więcej. - oświadczył prezes.

Szpital na granicy wytrzymałości

Według niego sytuacja na SOR jest dramatyczna.– stwierdził prezes MSS. Jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby przywrócenie Radomskiego Szpitala Specjalistycznego, obecnie covidowego, do pierwotnej funkcji szpitala wieloprofilowego. Oznaczałoby to otwarcie drugiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w mieście i odciążenia SOR-u na Józefowie.

– stwierdził Skura. Dodał, że wielokrotnie informował o sytuacji na SOR służby wojewody mazowieckiego, jednak – jak zaznaczył – nie doczekał się żadnej odpowiedzi. – stwierdził prezes szpitala.

 – stwierdził doktor Kołodziej. Według niego sytuacja, w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym jest "na granicy kryminału". – stwierdził internista.

Dodał, że lekarze w obawie przed błędami związanymi z natłokiem pracy, odchodzą z pracy na SOR. – stwierdził dr Kołodziej.

Według lekarza w ciągu dyżuru przez Szpitalny Oddział Ratunkowy przewija się tylu pacjentów, że trudno też zachować normy sanitarne. Jego zdaniem, "nie market, nie galeria handlowa ani kościół, tylko SOR w Radomiu od roku jest miejscem, gdzie najłatwiej złapać COVID-19".

– stwierdził lekarz.

Wojewoda mazowiecki: Zła organizacja pracy 

Zła organizacja pracy jest - w ocenie wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła – przyczyną trudnej sytuacji w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu. 

W oświadczeniu skierowanym w środę do mediów Radziwiłł stwierdził, że z analizy urzędu wojewódzkiego wynika, iż większość szpitali bardzo dobrze radzi sobie z organizacją pracy w czasie pandemii. Według wojewody Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu jest praktycznie jedynym szpitalem w skali województwa zgłaszającym tak poważne problemy organizacyjne.  – stwierdził wojewoda.

W jego ocenie wtorkowa konferencja prasowa zorganizowana przez zarząd szpitala, na której przedstawiono warunki, w jakich funkcjonuje jedyny w mieście Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR), jest "próbą odwrócenia uwagi od problemu, jakim jest ujawnienie w ostatnich tygodniach nieprawidłowości w organizacji pracy SOR". Chodzi m.in. o opisywany przed media przypadek pijanego lekarza, który dyżurował na tym oddziale.

ocenił wojewoda mazowiecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj