W kwietniu ubiegłego roku zakończył się okres przejściowy obowiązywania Uchwały Krajobrazowej Gdańska (UKG). Do tego czasu właściciele budynków mieli czas na usunięcie nośników reklamowych szpecących miejski krajobraz. Miejscy urzędnicy do takich reklam zakwalifikowali m.in. reklamy wielkoformatowe i wolnostojące konstrukcje reklamowe.
Solidarność złamała uchwałę krajobrazową
Mimo obowiązywania uchwały na budynku Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" przy ul. Wały Piastowskie w Gdańsku przez wiele tygodni wisiały dwa banery związane z 40-leciem związku. Na pierwszym z nich umieszczono hasło: "Człowiek rodzi się i żyje wolnym", a na drugim słowa Ojca Świętego Jana Pawła II: "Nie ma wolności bez solidarności".
Według urzędników z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni (GZDiZ) Solidarność złamała uchwałę krajobrazową. Na związek nałożono blisko 50 tys. zł kary.
We wtorek miasto w oficjalnym komunikacie podało powody nałożenia kary.
– czytamy w oświadczeniu przesłanym we wtorek mediom przez zespół prasowy Urzędu Miasta Gdańska.
W komunikacie szczegółowo wyjaśniono, jak wyglądało postępowanie wobec NSZZ "Solidarność".
– dodano.
Urzędnicy podkreślają, że prawo miejscowe, jakim jest UKG, obwiązuje wszystkie podmioty: przedsiębiorców, instytucje kultury, jednostki oświatowe, małe lokalne firmy i międzynarodowe korporacje.
– wskazano w komunikacie.
Były szef NSZZ "Solidarność": Ręce opadają
Rzecznik "S" Marek Lewandowski poinformował, że przewodniczący związku Piotr Duda oficjalnie odniesie się do decyzji gdańskich urzędników we wtorek podczas konferencji prasowej.
Sprawę skomentował w Radiu Gdańsk b. szef NSZZ "Solidarność" poseł Janusz Śniadek (PiS).
– powiedział.