Dr Zaczyński pytany w TVN24 o spadek liczby pacjentów w szpitalu tymczasowy na PGE Narodowym w Warszawie ocenił, że obecna sytuacja to „dołek szczytu pandemii”, z którego nie można się jeszcze cieszyć.
Wyjaśnił, że obecnie więcej pacjentów z przyrostu zachorowań sprzed kilkunastu dni jest wypisywanych, a mniej przyjmowanych, co jest efektem m.in. obostrzeń i bardziej odpowiedzialnego zachowania. Jak jednak zastrzegł, „pierwsza jaskółka wiosny nie czyni”.
– powiedział.
Dopytywany, czy w takim razie należy się spodziewać przyrostu, dr Zaczyński odparł, że jego zdaniem tak. – dodał.
– ocenił lekarz. Jak zaznaczył, szpital przygotowuje się na zwiększenie potencjału.
Znowu ponad 30 tys. zakażeń?
Zapytany, czy przekroczona znów zostanie granica 30 tysięcy zakażeń dziennie, dr Zaczyński wyraził nadzieję, że nie. – podkreślił.
Koordynator Szpitala Narodowego zapytany też został, czy ma możliwość rozszerzenia bazy łóżkowej do 1200. powiedział.
zapewnił – dodał.
W Szpitalu Narodowym, według ostatnich danych, przebywa ponad 260 pacjentów. Jeszcze w drugiej połowie marca liczba hospitalizowanych przekraczała 300.
W skali kraju liczba hospitalizowanych z powodu COVID-19 wzrasta. Resort zdrowia w środę informował, że w szpitalach przebywa 34 691 pacjentów z COVID-19, czyli ponad 1,1 tys. więcej niż dzień wcześniej. Minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślił w środę, że cały czas sytuacja w szpitalach jest trudna, a najtrudniejsza na Śląsku.