Dziennik Gazeta Prawana logo

Msza w katedrze na Wawelu. Przed bramą demonstranci z błyskawicami

18 kwietnia 2021, 21:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Manifestanci przed bramą wjazdową na Wawel
PAP
Wielki świadek Polski, jej tradycji, jej tragedii, jej najpiękniejszych ambicji tak głęboko wpisanych w DNA naszego narodu - mówił o Lechu Kaczyńskim metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w niedzielę, w 11. rocznicę pogrzebu prezydenta RP i jego żony Marii. Przed katedrą zgromadzili się manifestanci z czerwonymi błyskawicami, symbolem Strajku Kobiet. 

W niedzielnej mszy w katerze wawelskiej w Krakowie, odprawionej w intencji ofiar katastrofy pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 r., uczestniczyli: prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, europoseł Beata Szydło, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, a także szefowie resortów – m.in. wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, minister obrony Mariusz Błaszczak. Była też m.in. małopolska kurator oświaty Barbara Nowak, wojewoda małopolski Łukasz Kmita i marszałek województwa Witold Kozłowski oraz parlamentarzyści.

Homilię wygłosił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. - mówił metropolita o Lechu Kaczyńskim.

Jak dodał, Wawel jest "miejscem świętych rzeczy, a przede wszystkim wspaniałych córek i synów naszej ojczyzny". W ocenie arcybiskupa, prezydent Kaczyński "".

Według Jędraszewskiego, lata które minęły, utwierdzają nas w przekonaniu, że Lechowi Kaczyńskiemu przynależy się miejsce na Wawelu.

Zdaniem metropolity, prezydenta Kaczyńskiego należy próbować rozumieć także poprzez to, co prawie 20 lat przed katastrofą smoleńską przekazywał nam Jan Paweł II w Polsce. Papież mówił o - jak wymieniał arcybiskup - .

W homilii Jędraszewski mówił też m.in. o trudnej historii Warszawy i przywoływał słowa prymasa tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego, który określił to miasto "męczeńskim sanktuarium narodu".

 - powiedział arcybiskup.

Wyzwaniem – jak wymieniał – jest określenie siebie, bycie sobą, narodem i wspólnotą. mówił metropolita.

Kwiaty przy sarkofagu

Po mszy politycy zeszli do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, by złożyć kwiaty przy sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich.

Podczas uroczystości ok. 30 osób protestowało pod Wawelem, wykrzykując hasła krytykujące prezesa PiS i rząd.

Prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria zginęli – wraz z 94 osobami, wśród nich wieloma wysokimi urzędnikami państwowymi i dowódcami wojskowymi – w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r. Polska delegacja w 2010 roku leciała na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Prezydencka para została pochowana na Wawelu w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów 18 kwietnia 2010 r. Obok sarkofagu pary prezydenckiej w krypcie katedry na Wawelu znajduje się tablica ku czci wszystkich ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. z łacińską sentencją: "Corpora dormiunt, vigilant animae" ("Ciała śpią, dusze czuwają”).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj