Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia Beata Morawiec cofa pozew o przywrócenie do pracy

23 czerwca 2021, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Beata Morawiec
<p>Beata Morawiec</p>/Agencja Gazeta
Krakowska sędzia Beata Morawiec cofa złożony w kwietniu pozew, w którym domagała się dopuszczenia jej do orzekania. To konsekwencja uchwały Izby Dyscyplinarnej SN, która na początku czerwca prawomocnie odmówiła pociągnięcia sędzi do odpowiedzialności karnej, a tym samym uchyliła jej zawieszenie.

Informację o cofnięciu pozwu przekazał reprezentujący Beatę Morawiec radca prawny Michał Krok.

 - poinformował mec. Krok.

"Pozew bezprzedmiotowy"

Jak wskazuje strona powodowa, w świetle decyzji Izby Dyscyplinarnej SN, pozew jest obecnie bezprzedmiotowy, bo stan faktyczny zmienił się od czasu jego wniesienia. Sędzia Morawiec potwierdziła w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że wróciła do normalnej pracy przed kilkoma dniami.  - oświadczyła.

Swój pozew sędzia Morawiec skierowała pod koniec kwietnia do wydziału pracy sądu rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty; krakowski sąd okręgowy zdecydował pod koniec maja, że sprawę rozpozna sąd w Będzinie. Jak poinformowała PAP wiceprezes będzińskiego sądu Magdalena Łuczyńska, akta tej sprawy trafiły we wtorek dnia do tej jednostki.  - dodała wiceprezes.

Uchwała I instancji została zmieniona

7 czerwca Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, po rozpoznaniu zażaleń obrońców Morawiec na wcześniejszą decyzję o uchyleniu jej immunitetu i odsunięciu od orzekania, zmieniła uchwałę I instancji i prawomocnie odmówiła uchylenia jej immunitetu. Brak zgody na pociągnięcie Morawiec do odpowiedzialności karnej jest prawomocne i ostateczne.

Jak informował wówczas rzecznik prasowy tej Izby Piotr Falkowski, sąd uznał, że zgromadzone dowody są niewystarczające. Tym samym uchylono także zawieszenie sędzi Morawiec i decyzję o obniżeniu jej uposażenia. -  - zaznaczył Falkowski i dodał, że uposażenie sędzi powinno zgodnie zostać wyrównane zgodnie z przepisami. W październiku ub.r. Izba Dyscyplinarna nieprawomocnie uchyliła sędzi immunitet, postanowiła też o zawieszeniu jej w czynnościach służbowych i obniżeniu jej wynagrodzenia o 50 proc.

Z wniosku Prokuratury Krajowej

Uchylenia immunitetu byłej prezes Sądu Okręgowego w Krakowie i prezes Stowarzyszenia Sędziów "Themis" chciała Prokuratura Krajowa. Prokuratorzy zamierzali postawić sędzi Morawiec zarzuty przywłaszczenia środków publicznych, działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nadużycia uprawnień i przyjęcia korzyści majątkowej.

Według prokuratury, sędzia miała przyjąć wynagrodzenie za pracę na rzecz krakowskiego sądu apelacyjnego, której nie wykonała i nie miała wykonać. Z kolei zarzuty naruszenia uprawnień jako funkcjonariusza publicznego i przyjęcia korzyści majątkowej prokuratura chciała jej przedstawić w związku z wyrokiem wydanym przez skład orzekający pod przewodnictwem sędzi, korzystnym dla Marka B. oskarżonego o spowodowanie uszczerbku na zdrowiu swojej żony.

Sędzia Morawiec od początku nie zgadzała się z tymi zarzutami. Jej zdaniem są one "całkowicie bzdurne i wyssane z palca".  - mówiła przed kilkoma miesiącami w rozmowie z Polska Agencją Prasową.

Jak informował pod koniec kwietnia mec. Krok, podstawą faktyczną pozwu, który Morawiec złożyła wówczas przeciwko Sądowi Okręgowemu w Krakowie, było odsunięcie jej zarówno od orzekania, jak i innych obowiązków pełnionych w tym sądzie, co dokonane zostało na podstawie uchwały Izby Dyscyplinarnej (w I instancji). Prawnik wskazał, że orzeczenia ID - do których zalicza się także uchwała w sprawie Morawiec - .

Zawieszona sędzia domagała się "ustalenia istnienia stosunku prawnego – stosunku służbowego sędziego, wynikającego z aktu powołania do pełnienia urzędu i norm ustawowych, bez żadnych zmian, które można wywodzić z uchwały Izby Dyscyplinarnej SN z dnia 12 października 2020 r.". W swoim pozwie Morawiec powołała się także m.in. na stanowisko Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 22 marca br. SA uznał wówczas, że sędzia mogła w październiku ub.r. - dzień po nieprawomocnej decyzji ID o zawieszeniu w czynnościach - wydać wyrok w sprawie karnej; uznał bowiem, że w momencie jego ogłoszenia nie była zawieszona w wykonywaniu obowiązków i miała prawo do orzekania.

Jak zaznaczył mec. Krok, w pozwie, który trafił ostateczne do sądu w Będzinie, strona powodowa nie domagała się zapłaty za okres zawieszenia sędzi Morawiec w obowiązkach – chciała orzeczenia, że odsunięcie jej od orzekania było sprzeczne z prawem i przywrócenia jej do pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj