Policja w Kamieniu Krajeńskim zatrzymała w czwartek 23-latka, który zabił swoich dziadków. Mężczyzna sam zgłosił się na posterunek i poinformował o zbrodni.
- poinformowała PAP asp. szt. Aleksandra Bratz z KPP Sępólno Krajeńskie.
"Mężczyźnie grozi kara więzienia od 8 lat do dożywocia"
Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Tucholi.
- przekazał w piątek PAP zastępca prokuratora rejonowego Adam Andrejczuk.
Dodał, że prokuratura skieruje w piątek wniosek do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
- dodał prokurator.
Podkreślił, że w czwartek w wyniku przeprowadzonych oględzin w miejscu zdarzenia, odnaleziono dwa ciała. Na obu zidentyfikowano liczne rany kłute. W mieszkaniu odnaleziono także zabitego psa.
powiedział prokurator.
Podejrzany w tej sprawie 23-latek miał ponaglać funkcjonariuszy po zatrzymaniu. Z relacji mediów wynika, że najprawdopodobniej zaplanował zbrodnię wcześniej. Do tej pory nie jest znany motyw jego działania. Wiadomo tylko, że podejrzany mieszkał na stałe ze swoimi dziadkami w mieszkaniu, w którym doszło do zbrodni.