Dziennik Gazeta Prawana logo

Skurkiewicz: Decyzje sądu rozzuchwalają protestujących na granicy

1 września 2021, 10:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wojciech Skurkiewicz
<p>Wojciech Skurkiewicz</p>/Agencja Gazeta
"Decyzje sądu wobec osób związanych z grupami protestującymi na granicy z Białorusią rozzuchwalają ich i zachęcają do dalszego działania" - ocenił wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz.

We wtorek Sąd Rejonowy w Sokółce w woj. podlaskim nie uwzględnił wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt dla trzynastu osób (12 obywateli Polski, wśród nich Bartosza Kramka z Fundacji Otwarty Dialog oraz jednego obywatela Niderlandów), którym śledczy postawili zarzuty związane ze zniszczeniem fragmentu ogrodzenia na granicy z Białorusią.

Według Skurkiewicza takie decyzje sądu mogą "rozzuchwalać" protestujących. - powiedział wiceszef MON w Programie Pierwszym Polskiego Radia.

Jak mówił, decyzje sądu "w stosunku do osób związanych właśnie z tymi wszelkiego rodzaju grupami protestującymi, są takie, że po prostu ich zachęcają do dalszego działania i rozzuchwalają je niestety". "To jest rzecz skandaliczna" - podkreślił.

W opinii wiceszefa MON .

Jak zaznaczył Skurkiewicz, Bartosz Kramek . - Nie mamy żadnych ograniczeń i możemy planować kolejne akcje - powiedział w wywiadzie dla W. Ciejka TV. Natomiast na Twitterze Fundacja Otwarty Dialog przytoczyła jego wypowiedź z sądu, w której ocenić miał, że.- podkreślał Kramek.

Incydent przy granicy

Do incydentu przy granicy z Białorusią koło wsi Szymaki w woj. podlaskim doszło w niedzielę po południu. Na nagraniach umieszczonych w mediach społecznościowych widać grupę osób, która weszła na pas drogi granicznej, użyła nożyc do metalu, zaczepiła liny i próbowała rozerwać zasieki z drutu kolczastego ułożone na granicy Polski z Białorusią.

Według oświadczeń osób uczestniczących w tej akcji zamieszczonych w mediach społecznościowych, był to "akt obywatelskiego nieposłuszeństwa", w celu wyrażenia sprzeciwu i . - mówiły uczestniczki akcji.

Zarzuty zniszczenia mienia

Wszystkim 13 zatrzymanym postawione zostały zarzuty zniszczenia - wspólnie i w porozumieniu - mienia, czyli fragmentu zasieków zbudowanych na granicy, przy kwalifikacji, iż był to występek o charakterze chuligańskim. Jak mówił szef Prokuratury Rejonowej w Sokółce Artur Kuberski, podejrzani nie przyznają się i odmówili składania wyjaśnień.

Informację o postanowieniu sądu przekazał obrońca podejrzanych mec. Rafał Gulko. Jak powiedział, sąd uznał, że nie ma tej sprawie obawy matactwa (na to powoływała się w swoich wnioskach prokuratura), a kluczowy materiał dowodowy został zebrany.  - dodał Gulko. Szkoda materialna do 500 zł jest wykroczeniem; w tej sprawie straty materialne oszacowane zostały na ok. 600 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj