We mszy św. odprawianej na jasnogórskim szczycie pod przewodnictwem metropolity wrocławskiego arcybiskupa Józefa Kupnego - krajowego duszpasterza Ludzi Pracy - brali udział przedstawiciele różnych branż i zawodów, przede wszystkim członkowie NSZZ „Solidarność”. Jak co roku do Częstochowy przyjechali też członkowie rodziny ks. Jerzego Popiełuszki – patrona „S”, który zainicjował spotkania robotników na Jasnej Górze, a także przedstawiciele rządu, parlamentu oraz regionalnych władz.
Abp Jędraszewski, który wygłosił homilię, poświęcił ją przede wszystkim nauczaniu kard. Stefana Wyszyńskiego – wyniesionego przed tygodniem do godności błogosławionego – oraz św. Jana Pawła II. Przytaczał ich wypowiedzi m.in. na temat miłości, sprawiedliwości, solidarności i etosu pracy. – powiedział.
Jak dodał, nie jest prawdziwe twierdzenie, że „na godność trzeba sobie zasłużyć”, bo – jak dodał – przynależy ona każdemu już od chwili poczęcia. – powiedział abp Jędraszewski, dodając, że nie chodzi jedynie o dobra materialne, ale też jak najwięcej przyjemności, najczęściej zmysłowych.
– oświadczył.
Arcybiskup przekonywał, że prawdziwa solidarność powinna dotyczyć każdego człowieka, apelował o .
Wyraził przekonanie, że to problem dotykający także Polski, zwłaszcza w ostatnich czasach. – powiedział metropolita. – dodał.
Podkreślił też, że każdy ma podstawowe prawa, jak prawo do narodzin, właściwego kształtowania sumienia i edukacji oraz do godnej pracy. .
Piotr Duda
Szef „S” Piotr Duda, który przemawiał tuż przed mszą zaznaczył, że na pielgrzymce pojawiły się jak co roku wszystkie grupy zawodowe – cały świat pracy. -– zaznaczył i oświadczył, że działacze „S” walczą o sprawy wszystkich pracowników, a „nie tylko wybranej jednej grupy zawodowej”. – deklarował.
Przewodniczący nawiązał do obchodzonej w tym roku 40. rocznicy powstania „S”, przypominając, że w rocznicowych uroczystościach uczestniczyli prezydent i premier. Zwrócił też uwagę, że był to rok trudny z powodu pandemii koronawirusa. Jako – jak mówił – szef „S”, ale też katolik i przyjaciel zaapelował do wszystkich, by szczepili się przeciwko COVID-19. To akt wielkiej solidarności, także wobec kolegów z pracy – przekonywał.
Duda mówił, że w ostatnim roku związek pracował nad tym, aby w dobie pandemii „nie przyszło rządzącym do głowy zliberalizować prawo pracy", i to nam się udawało. Kolejnym zadaniem "S", jak zaznaczył, jest wprowadzenie emerytur stażowych. przyznał, informując zarazem, że związek zebrał już odpowiednią liczbę podpisów pod inicjatywą obywatelską, ale zbiera je nadal, chcąc pokazać politykom, że jest to ważny problem społeczny.
Zakaz handlu w niedziele
Równocześnie Duda podziękował parlamentarzystom, marszałek Sejmu Elżbiecie Witek i premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, za to, że Sejm uchwalił w piątek ustawę, która ma uszczelnić zakaz handlu w niedziele. „Mówię do pracodawców tego biznesu: koniec zabawy w paczkomaty. Wstydźcie się, to nie jest społeczna odpowiedzialność biznesu ” – oświadczył Duda, wyrażając nadzieję, że nowa ustawa wkrótce znajdzie się na biurku prezydenta i wszyscy pracownicy handlu będą mogli powiedzieć, że „niedziela jest dla rodziny i dla Boga”.
Szef „S” nawiązał też do prac nad Polskim Ładem, wyraził satysfakcję, że zgodnie z postulatami związkowców ma zostać zwiększona kwota wolna od podatku. Ocenił też, że poprawia się dialog społeczny, chwalił wprowadzenie możliwości odpisania od dochodu składki związkowej.
W swoim wystąpieniu Duda podziękował tym, którzy jesienią ubiegłego roku, a także na co dzień, bronią wiary i Kościoła katolickiego, któremu – jak podkreślił - „S” - bardzo wiele zawdzięcza. Wydarzenia z jesieni ubiegłego roku określił jako „gorszące sceny”, które jego zdaniem nie były protestami, lecz aktami „chuligaństwa, profanacji i wandalizmu wobec Kościoła i naszych księży”. „Dzięki polskiemu Kościołowi dzisiaj możemy funkcjonować w wolnym, demokratycznym kraju i tej wartości musimy bronić” – powiedział.
Listy prezydenta i premiera
Listy do uczestników pielgrzymki skierowali prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki. Prezydent dziękował szefom i członkom „S” za to, że tworzą "wyjątkową organizację związkową, dbającą o respektowanie praw pracowniczych, a jednocześnie pielęgnującą tradycję patriotyczną i chrześcijańską”.
– napisał prezydent, który przypomniał, że w tym roku tamte wydarzenia są wspominane w sposób szczególny, w związki ze zbliżającą się 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.
– napisał prezydent, który dodał, że teraz, w wolnym kraju Polacy niosą to dziedzictwo. -podkreślił Duda, który dodał, że na tej drodze rozbrzmiewa zawsze aktualne przesłanie: „Zło dobrem zwyciężaj”.
Także premier Morawiecki, w liście odcztanym podczas pielgrzymki przez minister rodziny i polityki społecznej Marlenę Maląg, przywołał postać ks. Popiełuszki, który nauczał także o etosie pracy. "Dzięki jego niezłomnej postawie, aż do ofiary z własnego życia, jesteśmy dziś wolni. Właśnie teraz te wysiłki najtrudniejszych lat owocują. Dziś nasza ojczyzna prawdziwie rozkwita, a my w wolności korzystamy z jej rozwoju” - napisał szef rządu.
Wyraził przekonanie, że Polacy potrafią razem, mimo różnic, rzetelnie pracować, podejmować największe wyzwania i podejmować plany, które będą spełniały „najśmielsze marzenia wszystkich Polaków”. wskazał Morawiecki, apelując o kultywowanie tej idei i dziękując za wierność etosowi „S”. „Dziękuję za to, że razem możemy przemieniać świat, przemieniać Polskę na lepsze” - dodał.
Tegoroczne spotkanie pracowników na Jasnej Górze odbywało się pod hasłem „Tobie Matko zawierzamy Ojczyznę i Ludzi Pracy”. Pracownicze pielgrzymki na Jasną Górę zapoczątkował ks. Jerzy Popiełuszko - kapelan i obecnie patron Solidarności - organizując ją we wrześniu 1983 r. dla robotników Huty Warszawa. W kolejnych latach do Częstochowy pielgrzymowali już pracownicy z różnych części Polski. Idea ks. Popiełuszki przerodziła się w coroczną ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy, odbywającą się zawsze w trzecią sobotę i niedzielę września.