Straż Graniczna informowała w piątek, że w nocy w odległości około pół kilometra od granicy z Białorusią zatrzymano grupę imigrantów, obywateli Iraku. - przekazywała wówczas Straż Graniczna. Sytuacja miała miejsce w woj. podlaskim w okolicy miejscowości Nowy Dwór, gdzie jest placówka Straży Granicznej.
Przyczyna śmierci imigranta
W poniedziałek Wąsik odpowiadając na pytania posłów z sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych poinformował, że osobę tę strażnicy graniczni "pół godziny reanimowali do przyjazdu karetki". - powiedział wiceminister.
- mówił Wąsik.
Jak kontynuował, "podobne zeznania padły ze strony dwóch towarzyszy jednego z denatów, który został znaleziony w okolicy Gib". - zaznaczył wiceszef MSWiA.
Drugi Usnarz
Piątkowa informacja o śmierci imigranta była czwartym takim przypadkiem zgonu przy granicy z Białorusią. Przypadki zgonów osób, które nielegalnie przekroczyły granicę, odnotowano także koło Gib na Suwalszczyźnie oraz w powiatach: białostockim niedaleko Gródka (obszar działania placówki SG w Bobrownikach) i sokólskim (obszar działania placówki SG w Kuźnicy). Prokuratura Regionalna w Białymstoku zdecydowała, że śledztwo w tych sprawach będzie jedno, na poziomie Prokuratury Okręgowej w Suwałkach. Śledztwo ws. czwartej śmierci wszczęła zaś Prokuratura Rejonowa w Sokółce.
- powiedział Wąsik.
Z kolei komendant główny Straży Granicznej Tomasz Praga przekazał posłom z komisji, że w okolicy Terespola była sytuacja "stworzenia drugiego Usnarza". mówił.
Jak dodał, SG ma "materiał wideo, jak strona białoruska przy pomocy tarcz próbuje zepchnąć tych cudzoziemców bezpośrednio na linię granicy z Polską". powiedział. Ostatecznie - jak zrelacjonował szef SG - obie grupy zostały wycofane z wyspy przez Białorusinów i "tam mamy spokój".