– powiedział PAP dr Michał Sutkowski.
Podkreślił, że jest to "pandemia osób niezaszczepionych", ale wciąż "jesteśmy w dobrej sytuacji". Jak stwierdził dr Sutkowski, jeszcze nie jest tak, że trzeba podnosić larum i bić w dzwony.
– powiedział lekarz.
Zaznaczył, że co prawda jest późno, "żebyśmy ocknęli się w niektórych sytuacjach i w niektórych zachowaniach", ale nie jest zbyt późno na to, aby się zaszczepić i pilnować się, aby się nie zakazić.
– zaznaczył dr Sutkowski.
Zapytany o to, czego można się spodziewać w najbliższych tygodniach powiedział, że jego zdaniem "będziemy mieli narastającą falę potwierdzonych przypadków zakażeń, zwiększającą się liczbę hospitalizacji i – niestety – zajętych łóżek respiratorowych".
"Czwarta fala będzie się rozkręcała"
– ocenił lekarz.
Zaznaczył, że obostrzenia – jeśli zostaną wprowadzone – będą dotyczyły najpewniej osób niezaszczepionych i będą wprowadzane regionalnie.
Jak wskazał, sytuacja zależy od regulacji, ale przede wszystkim "od nas samych".
– podkreślił dr Sutkowski.