Terlecki w telewizji wPolsce.pl w kontekście prowadzonych rozmów koalicyjnych przez PiS, został zapytany, czy brana pod uwagę jest możliwość wcześniejszych wyborów. - - odparł Terlecki.
Zapewniał jednocześnie, że Zjednoczona Prawica jest w stanie jeszcze wiele dobrego zrobić, ale ma kłopot ze "spuścizną po Gowinie". Wyjaśnił, że PiS musi się porozumieć z byłymi posłami Porozumienia, aby utrzymać większość w parlamencie, a także by przekonać do siebie. - - zaznaczył.
"Gąszcz drobnych przepychanek"
- mówił.
Terlecki zaznaczył jednocześnie, że.
14 sierpnia prezydent Andrzej Duda na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego odwołał Jarosława Gowina z rządu. Jak informował rzecznik rządu Piotr Müller, powodem dymisji wicepremiera, ministra rozwoju pracy i technologii było to, że Gowin oraz członkowie Porozumienia pracowali w niewystarczającym tempie nad projektami zawartymi w Polskim Ładzie oraz podejmowali - w ocenie szefa rządu - dotyczące reformy podatkowej. Po odwołaniu Gowina, zarząd Porozumienia podjął decyzję o opuszczeniu Zjednoczonej Prawicy.
Obecnie PiS prowadzi negocjacje koalicyjne m.in. z Partią Republikańską oraz środowiskiem skupionym wokół wiceszefa MON Marcina Ociepy, który wraz z innymi byłymi politykami związanymi z Gowinem powołali na początku września stowarzyszenie OdNowa RP, które ma działać w ramach Zjednoczonej Prawicy i klubu PiS.