Sąd Apelacyjny (SA) w Warszawie oddalił wniosek Prokuratora Generalnego (PG) o wstrzymanie wykonania decyzji sądu zakazującej rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego.
Bąkiewicz ocenił w rozmowie z PAP, że oddalenie wniosku PG o wstrzymania wykonania decyzji zakazującej rejestracji Marszu Niepodległości do czasu podjęcia decyzji przez Sąd Najwyższy nie zamyka sprawy, którą otworzył minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro", gdy w piątek skierował skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego.
Bąkiewicz: Prosimy SN o szybkie zajęcie stanowiska
- oświadczył Bąkiewicz.
Jak dodał, w sytuacji, gdy Sąd Najwyższy nie podjął szybko decyzji, a także wtedy, gdyby była ona negatywna dla organizatorów Marszu Niepodległości, to - jak zapewnił - "mamy możliwości przeprowadzenia ludzi innymi, legalnymi trasami".- powiedział.
Pytany, czy liczy na wsparcie władz państwa, aby zapewnić wszystkim uczestnikom poczucie bezpieczeństwo oraz udziału w godnym świętowaniu uroczystości patriotycznej, Bąkiewicz powiedział:
Bąkiewicz odniósł się także do eskalacji zagrożenia na granicy z Białorusią. Zapewnił, że tym bardziej organizatorom manifestacji będzie zależało na zapewnieniu spokoju.
"Rozumiemy skomplikowaną sytuację polityczną"
- zapewnił.
- podkreślił.
Bąkiewicz pytamy, czy liczy, że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski może jednak zmienić swoją postawę w sytuacji, gdy sytuacja kraju jest coraz bardziej skomplikowana. - ocenił.
Według Bąkiewicza, z takiej postawy prezydenta Warszawy bierze się "wiele nieprzyjaznych, nieprzychylnych, a wręcz wrogich i nienawistnych komentarzy w internecie". - zaznaczył Bąkiewicz.