>>>Zobacz, czy naszemu Jamesowi Bondowi uda się uratować polskiego inżyniera
2 października - Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdza, że Polak żyje, a irańska agencja podaje, że do porwania przyznali się talibowie. W tym samym czasie Biuro ds Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Krakowie wszczyna śledztwo w tej sprawie. Czynności prowadzi Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
6 października - Premier Donald Tusk rozmawia telefonicznie z prezydentem Pakistanu Yousafem Raza Gillanim o porwanym pracowniku krakowskiej Geofizyki.
14 października - Pakistański dziennik "Dawn" umieszcza na stronie internetowej nagranie, w którym polski inżynier apeluje o spełnienie żądań porywaczy, którzy chcą uwolnienia talibów.
15 października - Odbywa się narada w MSZ na temat postępowania w sprawie porwanego Polaka.
7 listopada - Szef MSZ Radosław Sikorski potwierdza: porwany Polak żyje.
20 listopada - Porwany Polak wysyła list do rodziny w Polsce, w który informuje, że nic mu nie jest.
4 grudnia - Do Pakistanu leci ekspert MSZ ds. trudnych Zygmunt Kuchciak.