Według MIVD, Rosja nie dąży do militarnego pokonania NATO, lecz do jego osłabienia i podziału. Prawdopodobne - wg. analityków - działania to szybkie odbudowanie sił po wojnie na Ukrainie i działania hybrydowe wobec sojuszu. Mają one na celu przetestowanie spójności NATO.
Wywiad zwraca uwagę na to, że słabną dotychczasowe mechanizmy odstraszania, obejmujące m.in. bipolarny podział świata. W szczególności rolę w tej kwestii odgrywa odmienna polityka Stanów Zjednoczonych.
Rosja wprowadzi wojska do innych krajów?
Holenderski wywiad podkreśla niebezpieczeństwa związane ze zbliżaniem się Rosji do Chin. Stwierdza, że z jednej strony Pekin oficjalnie zachowuje neutralność, z drugiej strony firmy z Państwa Środka wspierają rosyjską maszynę bojową.
Według analityków nie jest wykluczony jest "scenariusz krymski". 14 kwietnia Duma Państwowa Rosji zatwierdziła ustawę zezwalającą prezydentowi Władimirowi Putinowi na wprowadzanie wojsk do innych krajów w celu ochrony obywateli rosyjskich w tych państwach. Podobne decyzje podejmowano np. przed inwazją na Gruzję oraz Krym.
Ryzyko "trudnej do kontrolowania eskalacji"
MIVD podkreśliło jednak, że pełnoskalowa wojna konwencjonalna między Rosją a NATO "jest praktycznie niemożliwa”, dopóki Moskwa pozostaje mocno zaangażowana na Ukrainie. Rosja stanowi największe i najbardziej bezpośrednie zagrożenie dla pokoju i stabilności w Europie, a tym samym dla naszego bezpieczeństwa narodowego i naszych interesów - powiedział Peter Reesink, dyrektor agencji wywiadowczej.
MIVD stwierdził, że pogarszające się stosunki między państwami zachodnimi stawiają Europę w coraz większym stopniu podatną na zagrożenia, szczególnie tam, gdzie "zasady stają się niejasne, a władza coraz bardziej determinująca”. Zwrócił również uwagę, że stosowanie przez Rosję taktyk nieprowadzących do otwartej wojny – w tym cyberataków, sabotażu i tajnych operacji – stwarza "realne ryzyko trudnej do kontrolowania eskalacji".
"Rosja poczyniła znaczące postępy"
Według MIVD, Rosja poczyniła znaczące postępy w takich obszarach jak drony, systemy dowodzenia na polu walki oraz zdolność do szybkiego wdrażania doświadczeń zdobytych podczas operacji bojowych na Ukrainie. W raporcie stwierdzono, że Rosja nabrała pewności co do swoich możliwości atakowania celów wojskowych i cywilnych na Zachodzie, częściowo dzięki współpracy wojskowej z Chinami.