Ambasador Andriejew w rozmowie z dziennikarzami po wyjściu z polskiego MSZ przekazał, że został poinformowany o decyzji polskich władz o wydaleniu z Polski dyplomatów rosyjskich. - - powiedział.Pytany, jak polska dyplomacja uzasadniała tę decyzję odparł: - .
Jego zdaniem, nie ma do tego żadnych podstaw. - - mówił Andriejew.
Zaznaczył, że dyplomaci ci muszą opuścić Polskę w ciągu maksymalnie pięciu dni. - - powiedział Andriejew. Dopytywany o jakie kroki chodzi odparł: - .
Dodał, że wobec niego nie została podjęta decyzja o wydaleniu. - Pozostaję - oświadczył. Zwrócił przy tym uwagę, że formalnie stosunki dyplomatyczne pomiędzy Polską i Rosją nie zostały zerwane, a ambasada rosyjska w Polsce nadal będzie działać.
Rzecznik MSZ: Rosja to państwo nieprzyjazne
- - powiedział Jasina po wizycie ambasadora Andriejewa w MSZ. Poinformował, że rosyjscy dyplomaci oraz wskazany personel otrzymali polecenie opuszczenia terytorium RP w ciągu pięciu dni. - - dodał rzecznik MSZ.
- Rosja jest naszym sąsiadem i nie zniknie z mapy Europy, ale agresja na Ukrainę dowodzi, że jest to państwo nieprzyjazne, a wręcz wrogie wobec Polski - stwierdził rzecznik MSZ Łukasz Jasina. Odnosząc się do decyzji o wydaleniu 45 rosyjskich dyplomatów rzecznik MSZ powiedział, że obecny stan stosunków polsko-rosyjskich
Zaznaczył, że na placówkach w Rosji i tak przebywa o wiele mniej Polaków niż reprezentantów Rosji w Polsce.
- - dodał Jasina.