Dziennik Gazeta Prawana logo

Elżbietanki dostały miliony za ziemię

6 grudnia 2008, 02:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zakonnice dostały w czerwcu od Komisji Majątkowej 47 hektarów w warszawskiej dzielnicy Białołęka. To była rekompensata za grunty utracone w czasach PRL. Elżbietanki sprzedały ją za ponad 30 milionów złotych biznesmenowi z Pomorza. Władze dzielnicy twierdzą tymczasem, że ziemia jest warta ponad 240 milionów złotych.

Władze Białołęki chciały tam budować niezbędne dla dzielnicy szkoły, przedszkola, przychodnie i boiska. Decyzję Komisji uznały za "rażącą niegospodarność" i zawiadomiły prokuraturę - pisze "Gazeta Wyborcza".

Nabywcą jest biznesmen z Pomorza, Stanisław M. pomorski multimilioner i hotelarz, który wiosną 2008 r. kupił w Skierdach pod Warszawą - kilkanaście kilometrów od Białołęki - trzyhektarową działkę rolną i zaraz się tam zameldował. Formalnie jest rolnikiem. Dzięki temu mógł łatwo kupić grunty od elżbietanek sklasyfikowane jako rolne.

Wcześniej białołęckimi gruntami zarządzała w imieniu skarbu państwa Agencja Nieruchomości Rolnych. ANR ma prawo pierwokupu ziemi rolnej. Traci je, jeśli ziemię kupuje rolnik, a tak jest w przypadku Stanisława M.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj