Wiceminister spraw zagranicznych odniósł się w ten sposób w TVP Info do gróźb formułowanych w rosyjskiej propagandzie po zatonięciu krążownika "Moskwa", kierowanych także pod adresem państw Zachodu udzielających wsparcia Ukrainie, w tym wobec Polski. - - zaznaczył Wawrzyk, oceniając te groźby.
- - ocenił wiceszef MSZ. Jak dodał "także w tym przypadku pozostawili okręt bez ochrony". "Starają się przerzucić na wszystkich odpowiedzialność, żeby tylko samemu nie wskazać swojej odpowiedzialności za tego rodzaju działania" - powiedział.
Wawrzyk wskazał, że - mówił Wawrzyk.
Jak zaznaczył,.
"Moskwa" poszła na dno
W czwartek wieczorem rosyjskie ministerstwo obrony podało, że krążownik "Moskwa" zatonął podczas holowania w warunkach sztormu. Wcześniej armia ukraińska poinformowała, że okręt został trafiony dwiema rakietami manewrującymi. Rosja nie potwierdziła tych doniesień, twierdząc jedynie, że na jednostce Jednak w piątek przedstawiciel władz USA - cytowany przez Reutersa - powiedział, że krążownik "Moskwa" zatonął na skutek uderzenia dwiema ukraińskimi rakietami przeciwokrętowymi Neptun.
Rosyjski opozycjonista Ilja Ponomariow przekazał w nocy z czwartku na piątek, że potwierdzono informację o uratowaniu 58 marynarzy z krążownika.- podał polityk. Dziennikarz ukraińskiej agencji UNIAN Roman Cymbaliuk podawał zaś, że uratowano 14 marynarzy z krążownika.