"Hejt w sieci nie jest anonimowy. Szpital wojewódzki będzie walczył o dobre imię personelu medycznego i reagował na bezpodstawne obrażanie pracowników" - głosi oświadczenie szpitala.
25 sierpnia m.in. regionalny Dziennik Zachodni informował, że na szpitalny oddział ratunkowy przewieziony został karetką 32-letni mężczyzna. W pewnym momencie - z niewiadomych przyczyn - używając sprzętu medycznego rozbił szybę w oknie i wyskoczył przez nie. Oddział ratunkowy znajduje się na pierwszym piętrze placówki. Mężczyzna po skoku podniósł się i odszedł z terenu szpitala.
- podał Dziennik Zachodni. Sprawę bada policja.
"Pomoc kompleksowa, leczenie właściwe"
Szpital w przekazanym mediom oświadczeniu wskazał, że. wskazano.
Internauci komentowali zdarzenie w lokalnych mediach i portalach społecznościowych. Część z nich nie przebierała w słowach obrażając lekarzy i personel.
głosi oświadczenie.
Szpital podejmie "odpowiednie kroki prawne"
Placówka wskazała, że. "Personel medyczny SOR działa zgodnie z regulacjami prawnymi obowiązującymi w systemie ochrony zdrowia. Zwracamy uwagę hejtującym, że komentator w internecie nie jest anonimowy" - głosi oświadczenie szpitala.
Szpital zapowiedział walkę o dobre imię pracowników także poprzez
Bielski szpital wojewódzki jest jedną z największych i najnowocześniejszych placówek na południu Polski. Działa w nim m.in. 17 oddziałów i 19 poradni specjalistycznych.
Marek Szafrański
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.