Dwaj mężczyźni ukradli XV-wieczną figurkę z klasztornego muzeum, a potem ją... wyrzucili. Policjantom, którzy ich zatrzymali, wytłumaczyli, że nikt nie chciał jej od nich kupić. Płótno, które ukradli razem z figurką, sprzedali za 5 złotych.
Mężczyźni ukradli XIX-wieczny obraz i drewnianą rzeźbę kapłana w szacie liturgicznej z XV wieku z muzealnego korytarza w klasztorze redemptorystów w Bardzie na Dolnym Śląsku. "Obraz sprzedali mężczyźnie, który go rozpoznał i zaproponował, że go odkupi. Za skradzione płótno zapłacił 5 złotych. Figurkę złodzieje wyrzucili, ponieważ - jak twierdzą - nikt nie chciał jej kupić" - mówi DZIENNIKOWI kom. Krzysztof Zaporowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
To właśnie dzięki nabywcy obrazu kradzież wyszła na jaw. Mężczyzna rozpoznał płótno i zwrócił je do muzeum. Podejrzanym, którzy mają po 27 lat, grozi do 10 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|