Ledwo Vytas Simanavicius, szef litewskiej organizacji antypirackiej, uniknął zamachu bombowego, a już internauci zaczęli zbiórkę pieniędzy na honorarium dla jego zabójcy.
. Nic więc dziwnego, że walka z tym procederem może być śmiertelnie niebezpieczna.
Dobitnie przekonał się o tym Vytas Simanavicius, szef antypirackiego stowarzyszenia LANVA. . Na szczęście zamach się nie udał.
Simanavicius nie przestraszył się tym. Ostatnio jego organizacja zaczęła zwalczać popularne w kraju pirackie huby Direct Connect oraz serwisy torrentowe. , który miałby zlikwidować szefa LANVA.
Sprawą zajęła się policja. Na razie nie wiadomo jednak, dokąd spływają pieniądze, i czy wytypowany został zabójca Simanaviciusa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane