Na codzień pracowali w fabryce słodyczy pod Sochaczewem na Mazowszu. Po godzinach kradli czekoladowe łakocie - wywozili je z fabryki pełnymi ciężarówkami. Wartość skradzionych smakołyków wstępnie oceniono na 500 tysięcy złotych. Policja zatrzymała sześciu złodziei.
Sześć zatrzymanych osób to pracownicy fabryki, ochroniarze i kierowcy przewożący słodycze z fabryki do magazynów. Policjanci będą teraz ustalać, od jak dawna grupa kradła łakocie. Tylko w tym roku .
>>>Ukradli słodycze ze szpitalnego bufetu
System kradzieży był dość prosty - podczas transportu do magazynu , które dostawali od pracowników fabryki. Ochroniarze przymykali oko na cały proceder, w zamian za co dostawali swoją działkę. Palety te trafiały do "dziupli", a następnie do hurtowni na terenie Mazowsza.
Mężczyźni już usłyszeli zarzuty. . Pięciu z nich zostało aresztowanych na trzy miesiące, jeden wyszedł na wolność za kaucją.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl