Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak "4 kółka" wykołowały kursantów

30 lipca 2009, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak "4 kółka" wykołowały kursantów
Inne
W stołecznej szkole jazdy "4 kółka" nikt nie odbiera telefonów, a adres jest już nieaktualny. Szkoła dosłownie zniknęła z mapy miasta. Z pieniędzmi kursantów oczywiście.

Oszukanych zostało kilkuset kursantów. Kazdy z nich zapłacił po 1,2 tysiąca złotych za kurs. Jednak kurs się nie odbędzie, bo szkoła zniknęła. Problemy zaczęły sie już pod koniec czerwca. Na początku , później już w ogóle nie informowali o odwołanych zajęciach - po prostu nie pojawiali się. Na nic zdały się telefony do biura. Nikt nie odbierał. Gdy kursanci zapragnęli pofatygować się do siedziby firmy osobiście, okazało się, że . Nie ma równiez śladu po właścicielu.

Szkoła, która , zdążyła już wyrejestrować się z Wydziału Transportu Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń, . Jedyne, co mogą teraz zrobić poszkodowani, to udać się po pomoc do sądu. to jedyny sposób, by odzyskać utracone pieniądze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj