Dziennik Gazeta Prawana logo

Zastraszanie świadka w sprawie Olewnika?

4 sierpnia 2009, 11:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Politycy SLD zarobili na porwaniu Olewnika
Politycy SLD zarobili na porwaniu Olewnika/Inne
"Straciłeś córkę, a masz jeszcze troje dzieci" - takie pogróżki ma dostawać, według "Polski" Józef B., ważny świadek w sprawie Krzysztofa Olewnika. Jego córkę zabito w podobny sposób. A miesiąc temu spalił się jego ogromny zakład w Łysych. Czy ktoś go zastrasza? "To stek bzdur wyssanych z palca" - odpowiada gazecie biznesmen.

- mówi "Tygodnikowi Ostrołęckiemu" o artykule w "Polsce" Józef B. "To stek bzdur wyssanych z palca. Nawet nikt się ze mną nie skontaktował, nie dano mi szansy na odniesienie się do tych rewelacji. Brak mi słów na komentowanie tych wrednych plotek" - dodaje.

Gazeta powiązała niedawny pożar zakładu w Łysych ze sprawą Olewnika. Na razie śledczy badający sprawę tego pożaru przyjmują, że był nieszczęśliwy wypadek. Ale "Polska" dotarła do policjantów, którzy zajmują się tą sprawą. "Zabezpieczone ślady i przeprowadzone ekspertyzy absolutnie " - mówi gazecie jeden z nich.

>>>Rodzina Olewników rozszerza śledztwo

Dlaczego ktoś miałby podpalić zakład Jacka B.? To jeden z kluczowych świadków w sprawie porwania i zabicia Krzysztofa Olewnika. Jest znajomym rodziny. Grożono mu juz od dłuższego czasu. Groźby nasiliły się po powołaniu komisji śledczej w sprawie Olewnika. - taką telefoniczną groźbę skierowaną do biznesmena, według gazety, zarejestrowały policyjne urządzenia podsłuchowe.

>>>Oto 20 pytań, na które musi odpowiedzieć komisja

Józef B. przeżył bowiem podobny do Olewników dramat. Pięć lat temu . Schemat działania gansterów był podobny do tego, co w przypadku Olewników.

Za córkę porywacze zażądali miliona złotych okupu. Część pieniędzy dostali. Ale w międzyczasie .

Zeznania Józefa B. z pewnością mogłyby zaszkodzić . Pomagał on biznesmenowi znaleźć córkę. Za swoje usługi wziął od biznesmena prawie milion złotych. Jego córki nie uratował.

Rutkowski u Józefa B. pojawiał się z . Przedstawiał go jako człowiek z dużymi znajomościami w świecie przestępczym. Ale potem, w śledztwie w sprawie Olewnika, zeznał, że Andrzeja K. nigdy nie widział. Jak pisze "Polska", gdyby Józef B. powiedział to oficjalnie, .

W śledztwie w sprawie Eweliny B. także popełniano rażące błędy. Policjanci nie sprawdzali na przykład alibi podejrzanych przestępców.

. "Jesteśmy zdeterminowani, by wyjaśnić wszystkie szczegóły tej wstrząsającej zbrodni" - mówi przewodniczący sejmowej komisji śledczej Marek Biernacki z PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj