Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska ambasada kontra żarty w "Top Gear"

7 sierpnia 2009, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska ambasada kontra żarty w "Top Gear"
Inne
Polska ambasada w Londynie interweniuje w sprawie spotu wyemitowanego w popularnym brytyjskim programie "Top Gear". W krótkiej reklamówce niemieckiego auta sparodiowano inwazję Niemiec na Polskę. Polakom się ten "żart" nie spodobał. A BBC?

Wczoraj oficjalne pismo z polskiej ambasady powędrowało do telewizji BBC, w której pokazano kontrowersyjny materiał.

"Rozumiemy konwencję tego programu, że często żartuje się w nim z różnych nacji europejskich. Ale w tym przypadku kontekst, czyli " - tłumaczy Robert Szaniawski z ambasady RP w Londynie. BBC wczoraj nie odpowiedziała na polską interwencję.

Reklama, przeciwko której protestuje polska ambasada, jest pokazana w formie wiadomości telewizyjnych. Widać w niej spanikowanych Polaków tłoczących się w pociągach i uciekających za granicę z powodu niemieckiej inwazji. Na koniec spotu pojawia się zdjęcie volkswagena scirocco i napis: , co dosłownie znaczy "z Berlina do Warszawy na jednym baku" - ale słowo "tank" po angielsku oznacza również czołg.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj