Jak przekazał rzecznik PSP w Kielcach st. kpt. Marcin Bajur na miejscu ustalono, że mężczyzna dozorujący plac budowy przebywał w pomieszczeniu pracującego agregatu prądotwórczego i prawdopodobnie zatruł się spalinami.
Ratownicy rozpoczęli reanimację, niestety mężczyzny nie udało się uratować. Przybyły na miejsce zdarzenia lekarz stwierdził zgon. Okoliczności zdarzenia bada policja.
Państwowa Inspekcja Pracy ustali, czy nie doszło do uchybień
Z pierwszych ustaleń wynika, że zmarły to 30-latek. Asp. sztab. Tomasz Piwowarski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju przekazał, że ws. wypadku zawiadomiono Państwową Inspekcję Pracy, która sprawdzi, czy nie doszło do uchybień pod względem bezpieczeństwa pracy.
Autor: Wiktor Dziarmaga
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.