Dziennik Gazeta Prawana logo

Z kolonii odwieźli 8-latka do psychiatryka

1 września 2009, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z kolonii odwieźli 8-latka do psychiatryka
Inne
Ośmioletni Kacper, który w te wakacje po raz pierwszy w życiu pojechał na kolonię, w czasie wypoczynku trafił do... szpitala psychiatrycznego. Zawieźli go tam wychowawcy, którzy - jak twierdzą - nie potrafili poradzić sobie z agresywnym chłopcem. Matka Kacpra, która dowiedziała się o tym dopiero od lekarzy, poskarżyła się prokuraturze.

Ośmioletni Kacper pojechał na kolonię po raz pierwszy. Kierowniczka kolonii, Urszula Wiesiołek twierdzi, ze chłopiec od początku sprawiał problemy. . Kierowniczka powiedziała o tym podczas odwiedzin matce chłopca. Zasugerowała nawet, że może lepiej byłoby zabrać dziecko z kolonii, ale matka nie chciała psuć Kacprowi wakacji. Matka Kacpra zaprzecza rewelacjom kierowniczki i .

24 sierpnia Kacper wpadł w szał podczas zajęć na boisku. Jak mówi kierowniczka, był tak agresywny, że troje dorosłych nie mogło go ujarzmić. W końcu chłopiec rzucił się na wychowawcę i uderzył go w nos. w Lublińcu. Lekarze zatrzymali chłopca na oddziale. Jedna z lekarek zadzwoniła do matki Kacpra. Ta rzuciła słuchawką.

"Córka, gdy odebrała telefon była zszokowana. Nie wykluczam, że mogła przerwać połączenie. Jednak natychmiast z tym, co się stało, zadzwoniła do mnie" - mówi "Gazecie Wyborczej" dziadek chłopca. "Wsiadłem w samochód i pojechałem do Kalet. Córka musiała iść do pracy, a ja całą noc spędziłem w aucie przed szpitalem" - dodaje.

"Kacper przyznał, że Czy Pan wierzy, że ośmiolatek mógłby rzucić się na zdrowego dorosłego mężczyznę i go pobić?" - pyta dziennikarza dziadek chłopca. Mężczyzna jest przekonany, że nie było potrzeby, by odwozić Kacpra do szpitala, a .

Innego zdania jest kierowniczka kolonii. Twierdzi ona, że chłopiec wymagał takiej pomocy, bo miał myśli samobójcze. Kacper miał powiedzieć, że nie chce mu się już żyć. Urszula Wiesiołek poinformowała szkołę o szpitalnym incydencie Kacpra. "Dziś trochę żałuję, że nie byłam bardziej stanowcza i nie odesłałam tego chłopca wcześniej do domu" - mówi "Wyborczej" Wiesiołek.

Kierownik oddziału psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży w Lublińcu, Marek Paluch mówi, że "Pozwala na to ustawa o ochronie zdrowia psychicznego. Chłopiec miał myśli samobójcze, potrzebna była obserwacja" - mówi. Jednak Paluch dodaje, że , bo nie stwierdzono, by miał myśli samobójcze.

Matka Kacpra ma pretensje do wychowawców, a nie do lekarzy. Kobieta zabrała chłopca ze szpitala. Nie wrócił już na kolonie. w Częstochowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj