Lekarzom z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach nie udało się uratować życia siedmioletniego chłopca, który został przygnieciony ciężkim elementem. Do szpitala trafił w stanie skrajnie ciężkim, walka o jego życie trwała 10 dni.
Jak pisze tvn24.pl, według informacji strażaków, do wypadku doszło na prywatnej posesji, dziecko zostało przygniecione metalowym elementem z ogrodzenia. Śmigłowcem LPR zostało przetransportowane do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Chłopiec był w stanie skrajnie ciężkim.
Tragiczną informację o śmierci siedmiolatka przekazał w środę rzecznik GCZD Wojciech Gumułka.
Szczegółowe okoliczności wypadku są wyjaśnianie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|