W mało wyrafinowany sposób złodzieje chcieli okraść bankomat w Warszawie. Najpierw ukradli ciężarówkę z wyciągarką, potem wybrali sobie bankomat i wyrwali go z betonem. Nie udało się go jednak wciągnąć na ciężarówkę. Próbowali więc ciągnąć go po asfalcie. Ale spłoszeni porzucili w końcu łupy w polu.
Wielki skok miał dwa etapy. Najpierw złozdieje pojawili się w podwarszawskich Markach. Tam wybrali sobie . Z jej
kradzieżą nie było większych problemów.
Drugi etap miał miejsce na warszawskiej Białołęce. Kradzioną ciężarówką złodzieje podjechali około godz. 4 pod na ulicy Berensona. Szybko udało im się wyrwać maszynę z
ziemi. , w który go wmontowano.
Tu niestety skończyło się szczęście rabusiów. Jak twierdzi tvnwarszawa.pl, z braku czasu złodzieje nie załadowali bankomatu na ciężarówkę, ale zaczęli go ciągnąć po ziemi. To jednak
zwróciło uwagę mieszkańców. Ci zaalarmowali policję.
Kiedy złodzieje zorientowali się, że ściga ich policja, w polu. Teraz poszukują ich funkcjonariusze z Marek i Białołęki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl