Około 15.30 na warszawskiej Pradze Południe ciężarówka z impetem wbiła się w autobus miejski linii 502. Choć wypadek wyglądał bardzo groźnie, nikt nie ucierpiał.
Kierowca TIR-a, który wbił się w autobus twierdzi, że jego auto zostało pchnięte przez inną ciężarówkę. Do wypadku doszło na skrzyzowaniu ulic Czecha i Kajki. . Ruch na odcinku od Marsa do Kajki jest utrudniony, bo TIR wciąż blokuje ulicę. "Kierowcy mogą omijać zablokowane skrzyżowanie jadąc Wałem Miedzeszyńskim" - mówi Dorota Tietz z KSP.
Podczas wypadku . Aby nie dopuścić do wybuchu, na miejsce wezwano straż pożarną. Okazało się jednak, że strażacy nie mogą dostac się dostać do uszkodzonych pojazdów, wezwano więc dwa samochody ratownictwa technicznego. Wciąż trwa usuwanie skutkow wypadku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|