Około godz. 1.30 w nocy do ochroniarzy dyskoteki przy Al. Piłsudskiego w Łodzi zgłosiło się . Powiedzieli, że ktos wyciągnął im z kieszeni . Mieli też podejrzane - dziewczyny, z którymi chwilę wcześniej tańczyli.
Ochroniarze od razu wezwali policję. Wtedy dziewczyny próbowały pozbyć się torebki jednej z nich. To nie umknęło to uwadze ochroniarzy. Dlatego policjanci zaczęli od przeszukania torebki.
Dziewczyny chowały w niej zdobyczne telefony. Tej nocy udało im się zdobyć już . W torebce były też między innymi damskie kosmetyczki. Telefony kradły w tańcu. Dyskretnie wyciągały je z kieszeni swoich partnerów. Obserwowały też stoliki i zgarniały z nich zostawione . By nie stracić czujności, nic nie piły.
>>>Zobacz, jak młoda złodziejka ukradła telefon
Policjanci przeszukali też mieszkania dziewczyn na . Znaleźli w nich jeszcze jeden telefon, ukradziony na tej samej dyskotece tydzień wcześniej. Łącznie . Całkiem możliwe, że było ich znacznie więcej, bo dziewczyny odwiedzały lokal systematycznie podczas wakacji.
za co grozi od 3 miesięcy do lat 5. Jej młodsze o rok koleżanki trafiły do . O ich losie zadecyduje sąd dla nieletnich.