Szkoła potrafi być bardzo nieprzyjaznym miejscem. Szczególnie, jeśli koleżanka z ławki jest złodziejką. Tak było w jednej z warszawskich podstawówek. Kiedy z plecaka w szatni zginęła konsola do gier, podejrzenia padły na 9-letnią Karolinę. "Zguba" znalazła się w jej pokoju, podobnie jak skradziony wcześniej koledze telefon.
Szybko rozpoczęła swoją złodziejską karierę 9-letnia Karolina Ch. Pierwsze kroki postawiła w swojej szkole. Najpierw koledze ukradła telefon komórkowy. Tu poszło łatwo i bezkarnie. Mała Karolina wpadła dopiero po drugiej kradzieźy.
Z plecaka równieśniczki, który leżał w szatni, wyciągnęła konsolę do gier. Sprawa trafiła do policjantów. Ci szybko wytypowali, kto stoi za kradzieżą. Postanowili więc wybrać się do mieszkania 9-latki i przeszukać jej pokój.
Tam znaleźli konsolę i skradziony wcześniej telefon. Dziewczynka przyznała się do kradzieży. Odpowie za niego przed sądem rodzinnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl