Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez niego ewakuowano dworce i supermarkety

24 września 2009, 13:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ewakuacja kilku dworców kolejowych w środę. Podobne akcje policji w wielu supermarketach sieci Kaufland kilka tygodni wcześniej. To wszystko dzieło jednego 46-latka z Konina. Dlaczego straszył bombami, których nie było? Mężczyzna nie potrafił tego wytłumaczyć.

Środa nie była łatwym dniem dla ludzi podróżujących koleją. Na jakiś czas ewakuowano i zamknięto kilkanaście dworców w całej Polsce. Dokładnie je przeszukano, bo ktoś zawiadomił kolejarzy o . Wspomniał o dworcu, ale nie powiedział którym.

Trzy tygodnie wcześniej podobną informację otrzymało kierownictwo . . Bomby nie znaleziono.

Winnym okazał się . Już raz był w policyjnych rękach. "Mężczyzna został zatrzymany w Kaliszu. Sprawca był znany policji, już w ubiegłym tygodniu został zatrzymany pod zarzutem wywołania alarmów bombowych w sklepach jednej z sieci handlowych i po przesłuchaniu został zwolniony" - powiedział rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

Dlaczego to robił? Podczas przesłuchania nie był w stanie podać .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj