Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydencki happening czy wyborczy trolling? Stanowski chce wystartować, ale… nie chce wygrać

22 stycznia 2025, 05:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski wystartuje w wyborach? "Chcę być kandydatem, ale nie prezydentem"/PAP Archiwum
Krzysztof Stanowski, dziennikarz i twórca Kanału Zero, ogłosił start zbiórki podpisów dla swojego komitetu wyborczego. Zaznaczył jednak, że jego celem jest kandydowanie na prezydenta, a nie objęcie urzędu. „Chcę wam w krzywym zwierciadle pokazać, jak wygląda ten prezydencki wyścig” – wyjaśnił.

We wtorek wieczorem na Kanale Zero opublikowano nagranie zatytułowane "Orędzie Krzysztofa Jakuba Stanowskiego". Dziennikarz wystąpił na tle flag Polski, Unii Europejskiej, NATO oraz Niemiec. W swoim wystąpieniu Stanowski nawiązał m.in. do wystąpienia generała Wojciecha Jaruzelskiego z 13 grudnia 1981 r., w którym ogłosił wprowadzenie stanu wojennego. W materiale usłyszeć można słowa Jaruzelskiego: "Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią".

Krzysztof Stanowski wystartuje w wyborach? "Chcę być kandydatem, ale nie prezydentem"

Chcę być kandydatem na prezydenta. Chcę waszych 100 tysięcy podpisów, ale nie chcę być prezydentem - ogłosił założyciel Kanału Zero. Stoję dzisiaj przed państwem, aby tę wyborczą katastrofę uwypuklić. Stoję przed państwem nie po to, aby zostać prezydentem, bo nie mam ku temu kompetencji, nie mam ku temu doświadczenia. Nie jestem w stanie tego urzędu piastować z odpowiednią godnością i klasą. To zupełnie jak moi konkurenci, ale oni o tym nie wiedzą - podkreślił.

Dziennikarz wyjaśnił, że chce zdobyć 100 tysięcy podpisów, aby "od środka pokazać, jak wygląda kampania wyborcza, jak wygląda kampania prezydencka". Chcę być kandydatem, aby stanąć do debaty w Telewizji Polskiej w likwidacji. Chcę być kandydatem, aby Telewizja Polska w likwidacji, zgodnie z obowiązującym prawem wyemitowała materiały przygotowane przez mój Komitet Wyborczy - tłumaczył.

Chcę nagrać serię programów, jakich nie zobaczycie nigdzie indziej. Chcę wam w krzywym zwierciadle pokazać, jak wygląda ten prezydencki wyścig. Chcę was wpuścić za kulisy. Chcę być kamieniem w bucie innych kandydatów. A wy, osoby obywatelskie, musicie mi w tym pomóc - dodał Stanowski.

Zapowiedział, że w środę rano będzie zbierał podpisy przy stacji Metro Centrum w Warszawie.

Prezydencki trolling? Stanowski chce wystartować, ale… nie chce wygrać

Komitet wyborczy kandydata na prezydenta może utworzyć co najmniej 15 obywateli mających prawo wybierania. Do utworzenia komitetu wymagane są: pisemna zgoda kandydata na kandydowanie oraz na utworzenie jego komitetu. Kandydaci urodzeni przed 1 sierpnia 1972 r. muszą dołączyć oświadczenie lustracyjne. Ponadto do zgłoszenia dołącza się podpisy 1000 obywateli popierających kandydata.

Po zebraniu 1000 podpisów z poparciem dla kandydata pełnomocnik komitetu wyborczego zawiadamia Państwową Komisję Wyborczą o utworzeniu komitetu. Dopiero po rejestracji komitetu przez PKW może on prowadzić agitację.

Kolejnym krokiem prezydenckiej kampanii wyborczej jest zgłoszenie kandydata na prezydenta - do tego konieczne jest zebranie minimum 100 tys. podpisów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj