Dziennik Gazeta Prawana logo

Na poznańskim dworcu zasztyletował 21-latka

29 września 2009, 07:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Żona przypadkowo nadziała się na nóż
Żona przypadkowo nadziała się na nóż/Shutterstock
O godz. 3 nad ranem na Dworcu Głównym w Poznaniu w ruch poszedł nóż. Napastnik zaatakował 21-latka i zadał mu kilka głębokich ran. Potem zbiegł. Pogotowie próbowało ratować mężczyznę na dworcowej posadzce. Bez powodzenia. Zabójca nie uciekł daleko. 47-latek szybko wpadł w ręce policjantów.

Czarny policyjny parawan i krew na posadzce - taki widok wita dziś podróżnych na . To efekt tragedii, która wydarzyła się tam w nocy. .

Na miejscu szybko pojawiło się pogotowie. Ale mimo reanimacji nie udało się uratować życia mężczyzny. Jego zabójca nie cieszył się długo wolnością, między innymi dlatego, że morderstwo zarejestrowały kamery monitoringu.

Wpadł po godzinie. Jak informuje TOK FM, . Jeszcze nie wiadomo, dlaczego zabił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj