Do tragedii na poznańskim Dworcu Głównym doszło wczesnym rankiem we wtorek. Tuż po godz. 3 w hali doszło do kłótni grupy młodych ludzi z Jeden z kłócących postanowił załagodzić spór. Zaproponował 47-latkowi, by wyszli z dworca i wyjaśnili sobie różnicę zdań na zewnątrz.
Tam jednak do pojednania nie doszło. Andrzej W. zadał za to . 21-latek zdołał jeszcze wejść z powrotem do hali dworca. Tam osunął się na ziemię. Kilkadziesiąt minut potem .
Sprawca uciekł spod dworca taksówką. Policja zatrzymała go po godzinie. Okazało się, że . Już kiedys zabił człowieka. . Teraz grozi mu dożywocie. Prokuratura będzie wnioskowała o jego aresztowanie.
Jak dowiedziało się radio TOK FM, zarzuty uslyszał też , z którym Andrzej W. odjechał spod dworca. Śledczy uważają, że .