Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura w programie Moniki Olejnik. Tomasz Siemoniak wściekły na TVN

12 lutego 2025, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Awantura w programie Moniki Olejnik. Tomasz Siemoniak wściekły na TVN
Awantura w programie Moniki Olejnik. Tomasz Siemoniak wściekły na TVN/PAP
Tomasz Siemoniak był gościem Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i" w TVN24. W pewnym momencie prowadząca przerwała rozmowę z politykiem, aby wyemitować krótką rozmowę na żywo z byłym szefem RARS Michałem Kuczmierowskim. – To jest poniżej krytyki. Takie rzeczy nie powinny się zdarzyć – mówił zdenerwowany Siemoniak.

Tomasz Siemoniak był gościem w programie "Kropka nad i" w TVN24. Minister spraw wewnętrznych mówił m.in. o rosyjskim samolocie, który naruszył polską przestrzeń powietrzną, sytuacji na Ukrainie, a także walce z zagranicznymi gangami w Polsce.

Monika Olejnik przerwała wywiad na żywo z Tomaszem Siemoniakiem

W pewnym momencie prowadząca rozmowę Monika Olejnik przerwała Tomaszowi Siemoniakowi po to, aby pokazać wywiad na żywo z Michałem Kuczmierowskim, którego na ulicy w Londynie zaczepił reporter TVN.

Spotkamy się przy innej okazji, nie będziecie na mnie polować. Była duża grupa ludzi, która pracowała przy zakupach, nie miałem z tym nic wspólnego do etapu wyboru. Proszę sprawdzić wszystko w dokumentach — mówił Kuczmierowski, pytany o aferę w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Na pozostałe pytania nie chciał odpowiadać, podkreślając, że będzie o tym mówił w prokuraturze albo w sądzie. TVN24 po tym momencie wrócił do nadawania "Kropki nad i".

Tomasz Siemoniak wściekły na TVN. "To jest poniżej krytyki"

To był Michał Kuczmierowski, który wyszedł z posterunku. Musi się meldować codziennie i wracając do naszego wywiadu... — zaczęła Olejnik. Nagle dziennikarce przerwał Siemoniak.

Zanim wrócimy, powiem, że bardzo nie podoba mi się, że przerywają państwo wywiad z ministrem spraw wewnętrznych, bo podejrzany o poważne przestępstwa ma coś na ulicy w Londynie powiedzieć. To jest poniżej krytyki. Zresztą komukolwiek by państwo przerwali taki wywiad, takie rzeczy nie powinny się zdarzyć — stwierdził minister spraw wewnętrznych.

Dobrze, ale zostaje pan? — zapytała Olejnik.

Zostaję. Szanuję telewidzów, których państwo nie uszanowali — odpowiedział wyraźnie poirytowany Siemoniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj