Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej. Słowa księdza poruszyły do głębi

28 lipca 2025, 12:35
[aktualizacja 28 lipca 2025, 13:25]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej
Uroczystości pogrzebowe artystki kabaretowej i aktorki Joanny Kołaczkowskiej w kościele Karola Boromeusza na Powązkach w Warszawie/PAP
Joanna Kołaczkowska zmarła w połowie lipca, miała 59 lat. W poniedziałek 28 lipca w Warszawie odbył się jej pogrzeb. Artystkę pożegnały tłumy fanów, rodzina, przyjaciele i koledzy oraz koleżanki z branży. "Podziękujmy, że była ona części naszego życia" - powiedział ksiądz podczas mszy żałobnej.

Joanna Kołaczkowska zmarła w nocy z 16 na 17 lipca 2025 roku. Słynna artystka kabaretowa miała 59 lat i chorowała na glejaka, agresywny nowotwór mózgu. "Asia odeszła spokojnie, bez bólu. W otoczeniu najbliższych i przyjaciół - wśród tych, których kochała i którzy kochali Ją bezgranicznie" - przekazali w mediach społecznościowych koledzy Kołaczkowskiej z kabaretu Hrabi.

28 lipca 2025 roku w Warszawie odbył się pogrzeb artystki. W uroczystości uczestniczyły tłumy żałobników. Byli tam m.in. Adrianna Borek, Mikołaj Cieślak z Kabaretu Moralnego Niepokoju, Dariusz Kamys, Roberta Motyka oraz Marzena Rogalska.

Ostatnie oklaski dla Joanny Kołaczkowskiej

Joanna Kołaczkowska bardzo nie chciała zostać złożona w trumnie. Najbliżsi dopilnowali, aby jej wola została uszanowana. Podczas mszy żałobnicy zobaczyli piękną, skromną urnę w jasnym kolorze. Tuż po mszy kościół wypełniły oklaski tłumu, który w ten symboliczny sposób pożegnał Joannę Kołaczkowską.

"Ona była częścią naszego życia"

O godzinie 11 w Kościele św. Karola Boromeusza przy ul. Powązkowskiej odprawiono mszę w intencji zmarłej. Mszę odprawił ksiądz Lech Dorobczyński. "Przychodzimy tutaj pełni nadziei, że Aśka wcale nie skończyła życia, tylko je dopiero zaczęła. Chcąc Bogu podziękować za jej życie tutaj, za to, że mogliśmy być częścią jej życia i że ona była częścią naszego życia, chcemy modlić się" - powiedział podczas mszy kapłan.

pogrzeb-joanny-kolaczkowskiej-gwiazda-chciala-zeby-jej-cialo-skremowano-38542976.jpg
Pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej - gwiazda chciała, żeby jej ciało skremowano/Marcin Obara

Dwie ceremonie

Joanna Kołaczkowska nie chciała pogrzebu katolickiego, ale bliscy zdecydowali, że odbędzie się i ceremonia świecka, i kościelna. Ostatnie pożegnanie Asi rozpoczęto mszą, potem nastąpiła jego część świecka. Myślę, że chciałabym, żeby był to pogrzeb humanistyczny, ponieważ byłam na takich pogrzebach. Były niesamowite. Naprawdę przeżywaliśmy. Miałam poczucie, że przychodzę na pożegnanie tej osoby, którą znałam. Śpiewaliśmy piosenki, występy były dla tej osoby. Było bardzo, bardzo, no ja wiem, że głupio to zabrzmi, ale było świetnie - tłumaczyła Joanna Kołaczkowska.

Grób w Alei Zasłużonych

O godzinie 12.30 w sali ceremonialnej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach rozpoczęła się świecka uroczystość pożegnalna. Artystka została pochowana w Alei Zasłużonych, w kwaterze F V, w pierwszym rzędzie w grobie numer 1. Joanna Kołaczkowska spoczęła tuż obok legendarnego aktora i satyryka Stanisława Tyma. W niedalekiej odległości od jej grobu znajdują się również miejsca pochówku innych wybitnych Polaków - w tym m.in. prof. Marii Janion czy Władysława Bartoszewskiego.

Humanistyczna ceremonia na cmentarzu

Podczas uroczystości na cmentarzu puszczano zabawne, pamiątkowe filmiki z udziałem Joanny Kołaczkowskiej. Przemowę wygłosił m.in. Artur Andrus. - Spotkaliśmy się, by pożegnać niezwykłą, jedyną, nieprawdopodobną, najważniejszą naszą Asię - powiedział dziennikarz. Ona nam trochę ułatwiła to pożegnanie, bo wielokrotnie mówiła, jak je sobie wyobraża. Będą jej przyjaciele, będą ją wspominali, będzie jej ukochana muzyka, ktoś z jej przyjaciół coś zaśpiewa - mówił dziennikarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj