Dziennik Gazeta Prawana logo

Stockinger nie zgłosił się na przesłuchanie

13 października 2009, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mieli go dzisiaj przesłuchać policjanci - tak się jednak nie stanie. Tomasz Stockinger, który kilka dni temu spowodował po pijanemu wypadek, nie stawił się w komendzie w Piasecznie pod Warszawą. Powody? "Zawodowe" - tłumaczy pełnomocnik aktora.

Znany m.in. z "Klanu" aktor , bo właśnie tamtejsza komenda prowadzi postępowanie w sprawie wypadku.

Przypomnijmy: Stockinger, mając w organizmie ponad dwa promile alkoholu, nie dość, że prowadził auto, to jeszcze spowodował wypadek w Żabieńcu pod Warszawą. .

Policjanci ustalają, kiedy znów będzie można przesłuchać Stockingera - powiedział gazecie.pl Maciej Piotrowski z Komendy Policji w Piasecznie. .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj