Kwaśniewski: Katyń to przeklęte miejsce
To przeklęte miejsce, w którym zginęła elita II Rzeczypospolitej i w którym giną teraz najważniejsi ludzie III Rzeczypospolitej - tak były prezydent Aleksander Kwaśniewski opisuje tragedię w Smoleńsku. Dodaje, że choć z wieloma zabitymi można się było nie zgadzać, jednak trudno ich nie doceniać.
- Rosjanie zbadają przyczyny wypadku
- Polscy śledczy zbadają przyczyny wypadku
- Olechowski: Prezydent zginął jak patriota
- Na miejscu katastrofy pracują ratownicy
- Plaga awarii w rządowych samolotach
- PREZYDENT LECH KACZYŃSKI NIE ŻYJE
- "To katastrofa bez precendensu"
- Rzecznik MSZ: Jedna osoba nie poleciała
- Sikorski: Premier płakał po katastrofie
- Niesiołowski: Skończyły się kłótnie
- Odwołano rozgrywki ligowe
- Kancelaria Prezydenta: Czekamy na informacje
- Tysiące osób przed Pałacem Prezydenckim
- Świat w szoku po śmierci prezydenta
- Oni byli w roztrzaskanym samolocie
- "To awaria lub błąd człowieka"
- Wałęsa: Zginęła elita kraju
- Tupolew był remontowany w ubiegłym roku
- Buzek: Zginął mój przyjaciel
- Miedwiediew: Śmierć prezydenta to szok
- Polacy z Włoch zapalą świeczki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lecąc na uroczystość przy grobach katyńskich, gdzie wymordowana została elita II Rzeczypospolitej, w tragedii samolotowej giną wspaniali ludzie, liderzy, elita III RP - powiedział o katastrofie prezydenckiego samolotu były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
"Coś niesamowitego, to jest tragiczny, dramatyczny przeklęty Katyń" - powiedział Kwaśniewski w TVN24. "Miejsce przeklęte, to w ogóle jakaś straszliwa symbolika" - podkreślił w sobotę w TVN24."Jak mówię, aż trudno w to uwierzyć, ciarki przechodzą po plecach" - powiedział. Jak powiedział, o katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem dowiedział się z mediów.
"Chcę zacząć od prezydenta Kaczyńskiego i małżonki. Ginie w wypadku głowa państwa, to zdarza się bardzo rzadko. To jest tragedia nas wszystkich" - zaznaczył były prezydent. "Słowa najgłębszego współczucia chcę wyrazić i mamie, i Jarosławowi Kaczyńskiemu, wszystkim bliskim, córce, rodzinie" - podkreślił.
Jak powiedział, na ogromnej liście osób, które zginęły w katastrofie prezydenckiego samolotu, byli tacy, z którymi można się było politycznie nie zgadzać, "ale trudno było nie doceniać ich, czy nie uznawać ich talentów".
"Jest troje ludzi, z którymi byłem bardzo związany: Jerzy Szmajdziński wicemarszałek Sejmu, Jolanta Szymanek-Deresz, wieloletnia szefowa mojej kancelarii obecnie poseł SLD, Izabela Jaruga-Nowacka, też z którą byłem zaprzyjaźniony, z ich rodzinami" - powiedział Kwaśniewski.
"Nie znajduję słów, żeby wyrazić mój żal. I Małgosi Szmajdzińskiej i Pawłowi Dereszowi, Pawłowi Nowackiemu. Nawet trudno znaleźć jakieś słowo otuchy" - powiedział. Jak dodał, może jest jakaś nadzieja związana z tymi, którzy podobno ciężko ranni przeżyli katastrofę. "Oby ich było jak najwięcej" - powiedział.
Były prezydent jednocześnie dodał, że "to jest taki wypadek, taki samolot, że raczej trudno w to uwierzyć, żeby można się było uratować, jeżeli on spada z jakiejkolwiek wysokości". Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział, że wszystko wskazuje na to, że para prezydencka zginęła w sobotniej katastrofie. Na pokładzie TU-154 były 132 osoby - poinformowała prokuratura rosyjska. Rzecznik MSZ powiedział także, że według niepotwierdzonej informacji 3 osoby przeżyły katastrofę, ale polskie źródła dyplomatyczne nie potwierdzają jej.(

























~adam2011-01-28 19:34
prawda
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!